KASTRATY » MINNIE

MINNIE

 

MINNIE - nasza ukochana znajdka z lasu, której życie (oraz życie jej trojga rodzeństwa!) uratowała jedna z moich uczennic. Jak można porzucić w lesie 2-tygodniowe kocięta, no jak??

Wykarmiliśmy je strzykawką przez smoczek, wstawaliśmy do nich w nocy jak do niemowląt i bardzo pokochaliśmy, a maluszki wyrosły na przepiękne kotki :) Trzy z nich mieszkają u moich byłych uczniów, a Minnie, no cóż... została z nami decyzją pana domu :)

 Minnie była iście kieszonkową czarną cętkowaną szylkrecią, o wyjątkowo słodkim usposobieniu. Dziś już taka kieszonkowa nie jest, bo apetycik ma słuszny, ale nadal jest słodziakiem :) To nasz domowy wodołaz, zawsze pcha się tam, gdzie słyszy bieżącą wodę. Jak na dziecko ulicy przystało, jest też wyjątkowo cwanym i inteligentnym kotem - no i najlepszejszą psiapsiółką i cioteczką, która z ogromnym zaangażowaniem pomaga wychowywać kolejne mioty kociąt!

Cieszę się, że z nami została :)